HEY… energetycznie!!!

672

Wchodzę do klubu, pod drzwiami stoi kolejka ludzi, a wewnątrz sala już wypełniona jest po brzegi! Największy tłum oczywiście pod sceną, choć do rozpoczęcia koncertu jest jeszcze pół godziny.

reklama

W powietrzu czuje się wielkie emocje i oczekiwanie na ten najważniejszy moment. Po chwili na scenie zapalają się światła i wchodzi zespół supportujący, Stone Mercy.
Rozpoczyna się koncert, support rozgrzewa publiczność, która wpada w ten znany nam, koncertowy trans. Sala klubu 1865 zaczyna drzeć w podstawach, ale to ciągle jeszcze początek imprezy. Zespół Stone Mercy podkręca atmosferę przed występem gwiazdy wieczoru. Gdy chłopaki z supportu kończą grać i schodzą ze sceny emocje sięgają już zenitu. Światła przygasają, na scenie pojawiają się pierwsi technicy i muzycy z zespołu, na który wszyscy czekamy. Publiczność szaleje i głośno skanduje: „Ka – sia, Ka – sia, Ka – sia” i wreszcie następuje ten najważniejszy moment, na scenę wchodzi Kasia Nosowska i cały zespół HEY! Tłum napiera na bramki pod sceną. Impreza się rozkręca.

Zespół HEY wykonuje wiele nowych utworów, ale pojawiają się także klasyki. Publiczność dosłownie szaleje, cała sala tańczy i śpiewa razem z Kasią, która wchodzi z dialog z tłumem i dzięki temu jeszcze bardziej podkręca emocje panujące w klubie. Publiczność ją kocha!
To był wspaniały koncert, na który wszyscy długo czekaliśmy. Zespół HEY to legenda polskiej muzyki i chyba nie trzeba ich nikomu przedstawiać. Organizatorem była firma POLMUS Ltd. Myślę, że ci, którzy byli obecni na sobotnim koncercie nie mają czego żałować, a wiele stracili ci, którzy zbyt długo zwlekali z kupieniem biletu.
No to HEY!

Tekst i zdjęcia: Paweł Baran
Wideo: Grzegorz Lasota, Patryk Łącki


Druk materiałów reklamowych

Oferujemy kompleksowy druk najbardziej popularnych materiałów takich jak: Ulotki, Wizytówki, Bannery, Plakaty...

ŹRÓDŁOPaweł Baran
UDOSTĘPNIJ