Metamorfozy 2017. Podsumowanie pracy z podopiecznymi Edyty i Rafała z Vitamin-shop w Southampton

Podsumowanie pracy z podopiecznymi Edyty i Rafała z Vitamin-shop w Southampton

Jak głosi przysłowie: “Dla chcącego nic trudnego !”

reklama

Kilka miesięcy temu, a konkretnie w lutym tego roku, ogłosiliśmy nabór do naszego programu Metamorfozy. Celem projektu była 5cio miesięczna praca z naszymi podopiecznymi w zakresie żywienia, treningów i suplementacji. Niedawno program dobiegł końca, a dziś chcielibyśmy przedstawić Wam sylwetki Pauliny i Alana, jak również po krotce przybliżyć cały proces naszej wspólnej pracy. Zaczynamy….

1) Motywacja Cele naszych podopiecznych były zupełnie rożne… Marzeniem Pauliny, 37mio letniej mamy trojki dzieci borykającej się z niedoczynnością tarczycy, było przede wszystkim zrzucenie zbędnych kilogramów jak również polepszenie swojego samopoczucia i stanu zdrowia. Alan z kolei, jako osoba z potężnie nakręconym metabolizmem, miał ogromne problemy z rozbudowa swojej muskulatury i z tego właśnie powodu nabieranie masy mięśniowej było u niego priorytetem.

2) Czas na zmiany Plany żywieniowe jak również struktura treningów zostały przygotowane w formie mikro-cyklów, a cala przemianę podzieliliśmy na 2 główne etapy! Pierwszy z nich obejmował wdrożenie nowych nawyków żywieniowych jak również prace nad poprawnym wykonywaniem zaleconych ćwiczeń. Drugi etap to już treningi na pełnych obrotach obejmujące również sesje interwałowe. Korekty w diecie przeprowadzane były raz w miesiącu…

3) Efekt końcowy Na rezultaty nie trzeba było wcale aż tak długo czekać… Sumienna praca, przestrzeganie zaleceń dietetycznych i treningowych oraz odrobina cierpliwości dały wspaniale rezultaty, które możecie zobaczyć na załączonych zdjęciach.
Jeśli chodzi o liczby warto tylko wspomnieć, iż Paulina zredukowała w tym czasie swoja wagę ciała o 12kg ( z 76kg na 64kg ) jak również zmniejszyła obwód pasa aż o 14cm. Alan natomiast przybrał na masie cale 10kg ( z 60kg na 70kg ) z czego z cala pewnością możemy stwierdzić, ze większa cześć to na pewno sucha masa mięśniowa!

Podsumowanie:
Nie ważne jak ciężko mamy w życiu, jak bardzo jesteśmy zapracowani i jak wiele mamy na głowie, jeśli czegoś bardzo chcemy zawsze znajdziemy na to czas… Przestańmy szukać wymówek i rozczulać się nad sobą, koniec z tym! Pamiętajcie… czas i tak upłynie, a to czy podejmiecie rękawice zależy tylko od Was samych. Nie czekajcie do Nowego Roku, zacznijcie już dziś! Pozdrawiamy!

Pierwszy etap Metamorfozy



Druk materiałów reklamowych

Oferujemy kompleksowy druk najbardziej popularnych materiałów takich jak: Ulotki, Wizytówki, Bannery, Plakaty...

UDOSTĘPNIJ