Fabiański i Swansea walczą o życie

źródło: Flickr.com

Zespół Swansea City po kilku miesiącach spędzonych na dnie Premier League zaczyna się piąć w górę tabeli, a jak mówi Łukasz Fabiański, w wyjściu z trudnej sytuacji pomaga sprawniejsza obrona.

reklama

Po wielu miesiącach trudów piłkarze Swansea wreszcie zaczynają wychodzić na prostą, zwiększając swoje szanse na utrzymanie w Premier League.

W ciągu ostatnich kilku miesięcy klub dwukrotnie zmieniał trenera. Sezon rozpoczął się pod wodzą Francesco Guidolina, lecz w październiku włoski trener stracił pracę.

W jego miejsce zatrudniono Boba Bradleya, pierwszego amerykańskiego trenera w Premier League, lecz także on został zwolniony. Od początku roku ekipę prowadzi Paul Clement, wcześniej pracujący m. in. jako asystent Carlo Ancelottiego w Bayernie.

Trzecia w tym sezonie zmiana trenera w połączeniu z udanym zimowym okienkiem transferowym bardzo ulżyła drużynie – Swans wygrali trzy z czterech ostatnich występów w lidze przeciwko Leicester City, Southampton oraz Liverpool.

Znacznej poprawie uległa przede wszystkim obrona Swansea, co jest pozytywną zmianą dla podstawowego bramkarza Łukasza Fabiańskiego.

W ciągu ostatnich czterech występów w lidze, drużyna Paula Clementa straciła 5 goli, ale w meczu z Leicester City zachowała czyste konto. Znaczący udział ma w tym duet stoperów Alfie Mawson – Federico Fernandez.

23-letni Mawson rozgrywa dopiero swój pierwszy sezon w Premier League, lecz mimo to ma bardzo duży wkład w obronę, na dodatek zdobywając w tym roku dla swojej drużyny trzy gole.

Bardzo pozytywnie niedawno wypowiadał się o swoim koledze Fabiański, na łamach serwisu Wales Online chwaląc jego wszechstronność.

“Alfie jest dla nas wielkim plusem. Jest rewelacyjny w obronie, potrafi operować piłką, zdobywa dla nas gole. Na boisku jest bardzo ważną postacią”, chwalił Fabiański.

“Chociaż to dopiero jego pierwszy sezon w Premier League, to wszyscy mogą zobaczyć, że z każdym występem podnosi swój poziom.

“Jego gole mają dla nas duże znaczenie. Wszystkie padły w wygranych spotkaniach, ale mnie szczególną radość sprawia jego obrona”, dodał.

Reprezentant Polski miał przez zdecydowaną większość sezonu pełne ręce roboty – Swans stracili łącznie aż 54 gole, co stanowi najgorszy wynik w całej lidze. Ostatnie wygrane nieco poprawiły bilans bramkowy walijskiej drużyny – najgorzej w tej chwili wypada Hull City.

Domowe spotkanie z Leicester przyniosło Fabiańskiemu i jego kolegom dopiero trzecie w tym sezonie zwycięstwo w Premier League bez straty gola. Polak przyznał, że zachowanie czystego konta przyniosło mu wielką satysfakcję.

“Wynik spotkania z Leiecester sprawił nam ogromną radość. Czyste konto przyniosło mi wyjątkową satysfakcję.

“Gołym okiem widać, że pod względem obrony nastąpiła u nas znaczna poprawa. Na początku sezonu nie szło nam najlepiej, ale nasz szef mocno pracuje nad tym, aby nasza gra była bardziej zwarta. To przynosi efekty”, stwierdził.

Nikt nie łudzi się jednak, że zespół już wyszedł z lasu, bowiem groźba spadku jest ciągle żywa – znajdujący się na krawędzi ‘strefy zrzutu’ Leicester City traci do piętnastej w tabeli drużyny Swansea zaledwie trzy oczka.

Na dodatek w najbliższą sobotę Fabiańskiego i kolegów czeka wyjazdowe spotkanie z prowadzącą w rozgrywkach Chelsea. Wydarcie choćby pojedynczego punktu na Stamford Bridge można by uznać za sensację, gdyż zakłady wyraźnie skłaniają się ku zwycięstwu miejscowych.

Mimo ostatnich potknięć w starciach z Burnley i Liverpoolem, bowiem typujący wyniki w angielskiej piłce nożnej wyraźnie uważają Blues za głównego kandydata do zdobycia tytułu mistrzowskiego.

Swans na razie nie mają co marzyć o tytułach, lecz na pewno chcą pozostać w Premier League na kolejny sezon. Piłka jest ciągle w grze, a do końca sezonu ekipa będzie mieć wiele szans na cenne zwycięstwa.


Druk materiałów reklamowych

Oferujemy kompleksowy druk najbardziej popularnych materiałów takich jak: Ulotki, Wizytówki, Bannery, Plakaty...

Napisał/aRedakcja
UDOSTĘPNIJ