To był mecz pełen emocji do ostatnich minut, ale zakończył się ogromnym rozczarowaniem dla polskich kibiców. Reprezentacja Polski przegrała ze Szwecją 2:3 w finale baraży i nie zagra na mistrzostwach świata 2026.

Spotkanie rozegrane w Szwecji miało bardzo dynamiczny przebieg. Gospodarze obejmowali prowadzenie aż dwa razy, ale Polacy potrafili odpowiedzieć. Najpierw wyrównał Nicola Zalewski, a po przerwie do remisu doprowadził Karol Świderski. Przez długi czas wydawało się, że mecz może zakończyć się dogrywką.
Decydujący moment przyszedł jednak w samej końcówce. W 88. minucie Viktor Gyokeres wykorzystał zamieszanie w polu karnym i zdobył zwycięską bramkę dla Szwecji. Ten gol przesądził o losach awansu i zamknął Polsce drogę na mundial.
Mimo ogromnego wsparcia kibiców, którzy licznie zgromadzili się w polskim klubie w Southampton, by wspólnie oglądać spotkanie, nie udało się odwrócić losów meczu. Atmosfera była pełna nadziei, ale końcowy gwizdek przyniósł rozczarowanie i ciszę.
Po meczu selekcjoner Jan Urban nie krył emocji. Podkreślił, że drużyna walczyła do końca, jednak zabrakło skuteczności i szczęścia w kluczowych momentach. Porażka oznacza, że Polska nie wystąpi na mundialu, przerywając swoją serię udziałów w wielkich turniejach.










13°c


