Nasza reprezentacja w wymarzony sposób rozpoczęła nowy sezon tenisowy, pokonując silną ekipę Niemiec w pierwszym meczu turnieju United Cup. Poniedziałkowa rywalizacja w Sydney dostarczyła kibicom ogromnych emocji, a jej bohaterem został Hubert Hurkacz. Polak wrócił do gry po wielomiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją kolana i od razu sprawił ogromną niespodziankę. Pokonał trzeciego zawodnika rankingu ATP, Alexandra Zvereva, wygrywając 6:3, 6:4. Hurkacz popisał się atomowym serwisem, posyłając aż 21 asów i nie dając rywalowi niemal żadnych szans na przełamanie.

Prawdziwy dreszczowiec zafundowała nam Iga Świątek. Polska liderka zmierzyła się z ambitną Evą Lys i początkowo miała spore problemy. Przegrywała już 3:6 i 1:3 w drugim secie, co wprawiło fanów w osłupienie. Iga pokazała jednak niesamowity hart ducha – odwróciła losy spotkania, wygrywając ostatecznie 3:6, 6:3, 6:4. To zwycięstwo zapewniło Polsce wygraną w całym meczu. Wynik na 3:0 ustalił polski mikst, w którym Katarzyna Kawa i Jan Zieliński pokonali niemiecki duet. Dzięki tej wygranej Polacy są o krok od ćwierćfinału i potwierdzają, że w tym roku mierzą w najwyższe trofeum.








