19 maja w Londynie odbędzie się pierwszy od brexitu szczyt przywódców Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej na tak wysokim szczeblu. Według polskich europosłów obie strony dojrzały do ponownego zacieśniania relacji, uznając się za kluczowych partnerów. Główne tematy rozmów to bezpieczeństwo, potencjalny pakt obronny oraz przyszłość programów mobilności młodzieży. Otwarte pozostają jednak kwestie handlowe.

Wielka Brytania opuściła Unię Europejską w styczniu 2020 roku. Obecne relacje reguluje umowa o handlu i współpracy (TCA), obowiązująca od 1 stycznia 2021 roku. Zapowiedziano, że w szczycie udział wezmą m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa, szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen oraz premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer.
Jednym z głównych tematów będzie współpraca w zakresie obronności, w tym możliwość włączenia Wielkiej Brytanii do unijnego programu wspólnych zakupów broni. Zacieśnienie współpracy militarnej to odpowiedź na rosnące zagrożenie ze strony Rosji oraz niepewność co do przyszłej polityki handlowej USA, zwłaszcza w kontekście możliwego powrotu Donalda Trumpa do władzy.
Europosłowie podkreślają, że Wielka Brytania pozostaje strategicznym sojusznikiem Europy – zarówno w NATO, jak i w kontekście pomocy Ukrainie. Choć kraj opuścił Unię, jego udział w projektach zbrojeniowych i obronnych pozostaje naturalnym kierunkiem współpracy.
Trwają też rozmowy dotyczące przywrócenia programów wymiany studenckiej zawieszonych po brexicie. Rozważana jest również współpraca energetyczna. Podkreślono, że nawet bez formalnego powrotu do Unii, Wielka Brytania i UE są naturalnymi partnerami i sąsiadami, a przyszłość relacji może opierać się na regularnych szczytach.
Najtrudniejszym obszarem mogą okazać się relacje handlowe, które od lat budzą kontrowersje. Tuż przed szczytem Wielka Brytania podpisała z USA porozumienie handlowe, w ramach którego m.in. obniżono cła na samochody i zniesiono cła na stal i aluminium. Z kolei UE rozważa wprowadzenie ceł odwetowych na import amerykański i złożenie skargi do Światowej Organizacji Handlu.
Zarówno Wielka Brytania, jak i UE dostrzegają potrzebę uregulowania relacji handlowych, choć osiągnięcie porozumienia może być trudne – to właśnie kwestie gospodarcze były jedną z głównych przyczyn brexitu. Jednak w obliczu globalnych napięć coraz więcej wskazuje na to, że Londyn zdecyduje się na bliższą współpracę gospodarczą z Brukselą.
Z badania YouGov przeprowadzonego w styczniu wynika, że 55 proc. Brytyjczyków uznaje brexit za błąd, a 64 proc. popiera zacieśnianie relacji z UE bez powrotu do Wspólnoty. Pomysł ponownego przystąpienia do Unii popiera 39 proc. respondentów.










14°c



