Dokładnie 90 lat po pierwszym locie prototypu myśliwca Spitfire, nad miastem znów przeleciała ta kultowa maszyna. To właśnie tutaj, w lokalnych zakładach Supermarine, narodziła się legenda, która zmieniła losy II wojny światowej.
Głównym punktem obchodów był przelot samolotu nad lotniskiem w Southampton oraz nad dawną fabryką w Woolston. Dla wielu zgromadzonych osób był to moment pełen wzruszeń, łączący pokolenia – od kombatantów po najmłodszych pasjonatów lotnictwa. Spitfire to nie tylko maszyna; to symbol brytyjskiej inżynierii i odwagi pilotów, który do dziś budzi ogromne emocje.
Oprócz podniebnych akrobacji, w mieście zorganizowano liczne wystawy i spotkania historyczne. Eksperci przypominali, jak trudne były początki konstrukcji i jak wielkie znaczenie miał ten projekt dla obronności kraju. Wydarzenie pokazało, że pamięć o lotniczym dziedzictwie Southampton jest wciąż żywa. Choć od 1936 roku minęły dekady, ryk silnika Merlin nad miastem wciąż sprawia, że serca biją szybciej.














