W niedzielny poranek w jednym z najważniejszych brytyjskich szpitali wybuchł groźny pożar, który postawił na nogi ponad setkę strażaków i wymusił natychmiastową ewakuację chorych.
Około godziny 5:30 rano ogień pojawił się w oddziale endoskopii University Hospital Southampton. Sytuacja była na tyle poważna, że dyrekcja placówki ogłosiła tzw. „incydent masowy”. Na miejsce przyjechało ponad 110 strażaków z całego hrabstwa Hampshire. Dzięki ich szybkiej akcji ogień udało się opanować, zanim rozprzestrzenił się na kolejne skrzydła budynku.
Najważniejszą informacją jest to, że nikt nie odniósł obrażeń. Personel medyczny bezpiecznie wyprowadził z zagrożonej strefy około 200 pacjentów. Ze względu na brak miejsca w innych salach, niektórzy z nich musieli być tymczasowo umieszczeni na korytarzach w bezpiecznych częściach szpitala.
Sondaż nie istnieje.
Obecnie placówka mierzy się z ogromnymi utrudnieniami. Wszystkie zaplanowane wizyty zostały odwołane, a drogi wokół szpitala są zamknięte. Oddział ratunkowy przyjmuje tylko osoby w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Władze apelują do rodzin pacjentów o cierpliwość i unikanie telefonów do szpitala, jeśli nie jest to absolutnie konieczne, ponieważ linie są przeciążone.














