Podróżowanie z Londynu właśnie stało się znacznie prostsze, ponieważ największe brytyjskie lotnisko oficjalnie pożegnało uciążliwe ograniczenia dotyczące płynów w bagażu podręcznym.
Lotnisko Heathrow ogłosiło pełne wdrożenie nowoczesnych tomografów komputerowych (CT) we wszystkich swoich terminalach. Dzięki tej technologii pasażerowie nie muszą już wyjmować laptopów z toreb ani martwić się o limity mililitrów. Nowe zasady pozwalają na przewożenie płynów w pojemnikach o pojemności do dwóch litrów. Co więcej, kultowe, przezroczyste torebki strunowe odchodzą do lamusa – wszystko może zostać bezpiecznie schowane wewnątrz walizki.
Dyrektor generalny, Thomas Woldbye, podkreśla, że inwestycja ta ma na celu skrócenie kolejek i poprawę komfortu podróżnych. Heathrow jest obecnie największym portem lotniczym na świecie, który w całości przeszedł na ten system. Warto jednak pamiętać, że zmiana dotyczy wyłącznie wylotów z Heathrow. Pasażerowie planujący powrót powinni sprawdzić zasady obowiązujące na lotniskach docelowych, gdyż większość z nich wciąż wymaga mniejszych opakowań. Podobne systemy działają już w Birmingham, Edynburgu i na Gatwick, choć wymagają one jeszcze indywidualnych zgód Ministerstwa Transportu na pełne podniesienie limitów.



















