Wczoraj wieczorem tysiące pasażerów podróżujących w stronę lotniska Heathrow przeżyło prawdziwy komunikacyjny koszmar.
W południowo-zachodnim Londynie, a konkretnie w dzielnicy Southall, wybuchł potężny pożar w centrum recyklingu. Ogień zajął około 15 ton mieszanych odpadów, co spowodowało powstanie gęstego, gryzącego dymu. Ze względów bezpieczeństwa służby podjęły natychmiastową decyzję o zamknięciu głównej linii kolejowej Great Western Main Line.
Co to oznaczało dla podróżnych?
-
Heathrow Express: Całkowite zawieszenie kursowania pociągów do lotniska.
-
Elizabeth Line: Brak połączeń między stacją Paddington a Reading oraz Heathrow.
-
Opóźnienia: Chaos dotknął również stację Ealing Broadway, a utrudnienia trwały do późnych godzin nocnych.
Z ogniem walczyło 60 strażaków i 8 wozów strażackich. Służby apelowały o cierpliwość, podczas gdy pasażerowie musieli szukać alternatywnych dróg dotarcia do celu. Choć sytuacja jest już opanowana, przyczyna wybuchu ognia wciąż pozostaje nieznana.


















